niedziela, 7 lipca 2013

Nowość: Mleczko do ciała Isana MED z 10% mocznikiem

Czas na nowość, na którą skusiłam się ostatnio w Rossmannie.
Potrzebowałam lekkiego nawilżacza na lato, a poza tym uwielbiam kosmetyki, które mają w składzie mocznik.
Wybór padł na Isanę MED z 10% mocznikiem.


Podobno to nowość w Rossmannie.
Warto, więc napisać o mleczku kilka słów, zwłaszcza jeśli planowałyście jego zakup albo jesteście fankami balsamu Balea z 15% mocznikiem (niedostępnego w Polsce).

Po pierwsze, mleczko nie ma za lekkiej formuły- jest dość gęste.
Łatwo się wsmarowuje lecz długo pozostawia na skórze tłustawą warstwę, co mi się nie spodobało.


Widać na zdjęciu, że jest treściwe.
Myślę, że przyjemniej będzie się go używało zimą.


Jednak, jeśli komuś film na skórze nie jest aż taki straszny, myślę, że z mleczka będzie zadowolony.


Po drugie, muszę przyznać, iż mleczko świetnie nawilża, pozostawia na skórze ochronną warstwę, jest delikatne, nie podrażnia.

Plusem oczywiście jest jego skład.


Mleczko nie zawiera sztucznych barwników, parabenów, potencjalnych alergenów ani oleju mineralnego.
Zawiera za to 10 % mojego ulubionego składnika- mocznika!

Ponadto, producent zapewnia, iż produkt nadaje się również do pielęgnacji w przypadku cukrzycy i atopowego zapalenia skóry w okresie bez wyprysków.

Faktycznie, może być wybawieniem, jeśli ktoś zmaga się z uporczywą szorstkością skóry,podrażnieniem, bowiem mleczko nawilża i dodatkowo natłuszcza.
Wobec powyższego, jest to średni pomysł,aby go używać latem. Na pewno, nie na dzień.

Mleczko teoretycznie jest bezzapachowe- pachnie jak apteczna maść.

Sympatyczna jest cena: za 250 ml zapłacimy 8,99 zł (w promocji zapłaciłam 6,99 zł).

Z mleczka jestem zadowolona umiarkowanie, ponieważ nie nadaje się do mojej normalnej skóry- bez większych problemów z suchością- w okresie letnim.
Będę go jednak stosować, ponieważ interesuje mnie jego działanie w kwestii zapobiegania wrastaniu włosków po depilacji i spowalniania ich porostu.
Za krótko do tej pory go stosuję, aby wypowiedzieć się w tym temacie.

Dajcie znać, jeśli już go testowałyście!

Pozdrawiam!
Jofka

8 komentarzy:

  1. nie spotkałam się z nim wcześniej, a prezentuje się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy go nie miałam, nie lubię tego typu smarowideł do ciała, ale gdyby okazało się, że rzeczywiście spowalnia odrastania włosków, to na pewno kupiłabym:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tylko spotkam, kupię na pewno. Lubię tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam kiedyś krem do twarzy z mocznikiem właśnie z Isany, balsam mnie zaciekawił w promocji też bym kupiła. Subskrybuje!

    OdpowiedzUsuń
  5. no tak, ja zakupiłam jak tylko się pojawił na pólkach. No i rzeczywiście pomógł mi w przypadku wrastających włosków, poza tym skóra jest bardzo przyjemnie gładka:) Uwielbiam go! Nadaje się fantastycznie na łokcie i kolana. Zgadzam się z tym, że konsystencja jest bardzo gęsta i trochę się ten balsam wchłania, dlatego stosuję go tylko wieczorem...ale za to jest wersja light, równie dobra i szybciej się wchłąniająca z 5% mocznikiem. Więc mam dwa świetne balsamy na dzień i na noc:) Polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. no tak, ja zakupiłam jak tylko się pojawił na pólkach. No i rzeczywiście pomógł mi w przypadku wrastających włosków, poza tym skóra jest bardzo przyjemnie gładka:) Uwielbiam go! Nadaje się fantastycznie na łokcie i kolana. Zgadzam się z tym, że konsystencja jest bardzo gęsta i trochę się ten balsam wchłania, dlatego stosuję go tylko wieczorem...ale za to jest wersja light, równie dobra i szybciej się wchłąniająca z 5% mocznikiem. Więc mam dwa świetne balsamy na dzień i na noc:) Polecam:)

    OdpowiedzUsuń